Aktywizacja zawodowa – dużo problemów, mało środków, a współpraca konieczna
Niedostateczne środki na realizację aktywnej polityki rynku pracy i konieczność zwiększenia efektywności Publicznych Służb Zatrudnienia były tłem dla debaty o współpracy PSZ i prywatnych agencji zatrudnienia w zakresie świadczenia usług rynku pracy. Z tematem zmierzyli się uczestnicy konferencji „Aktywizacja zawodowa - nowe spojrzenie" organizowanej przez PKPP Lewiatan i agencję Ingeus.
Dwa dni konferencji „Aktywizacja zawodowa - nowe spojrzenie", to dwie gorące dyskusje panelowe, dwa warsztaty z udziałem przedstawicieli powiatowych i wojewódzkich urzędów pracy, prezentacja bogatych doświadczeń publicznych służb zatrudnienia Wielkiej Brytanii oraz grupy Ingeus, a także dwa wykłady o efektywnej polityce rynku pracy i o zagrożeniach rynku pracy. W efekcie zaś zdefiniowane zostały największe bariery dla podjęcia współpracy między Publicznymi Służbami Zatrudnienia a niepublicznymi jednostkami świadczącymi usługi rynku pracy, współpracy, która określona została jako „nieuchronna" i która budzi wiele obaw.
Dlaczego współpracować?
Strategia 2030, o której pisaliśmy przy okazji debaty na temat współpracy przedsiębiorców i sektora edukacji, zakłada konieczność dążenia do zwiększenia tempa rozwoju gospodarczego. Jest to konieczne nie tylko ze względu na szereg zagrożeń strategicznych, jakim nasz kraj będzie musiał stawić czoło w następnych dwóch dekadach, lecz w mniejszej skali dla prawidłowego funkcjonowania systemu ubezpieczeń społecznych w Polsce. By Polskę było stać na wypłacanie zasiłków, emerytur, czy rent konieczne jest podniesienie poziomu zatrudnienia z obecnych 59,3% w grupie 15-64 lata do 70% w 2020 roku i do 75% w roku 2030. Rząd planuje również zwiększyć zatrudnienie w grupie 20-64 lata z 64,9% do 71% w ciągu najbliższych 20 lat. Minister Michał Boni, szef Zespołu strategicznych doradców premiera, zaznaczył, że wzrost zatrudnienia o jeden punkt procentowy, to ok 4 mld zł więcej w budżecie państwa. Kluczową rolę odegrać musi aktywizacja zawodowa rezerw kapitału ludzkiego z grup szczególnie zagrożonych długotrwałym bezrobociem: osób do 25 roku życia, kobiet (w tym matek nieaktywnych zawodowo), osób niepełnosprawnych, biernych zawodowo, czy grupy wiekowej 55+.
Pytanie, czy urzędy pracy w takiej formie, jaką mają obecnie, będą mogły sprostać temu zadaniu, jest czysto retoryczne - pomimo przykładów dobrych praktyk w działaniach PUP i kilku skutecznych i nowatorskich rozwiązań z zakresu motywacji do zatrudnienia, od paru lat rośnie grupa długotrwale bezrobotnych, a udział bezrobotnych bez prawa do zasiłku wynosi niezmiennie ok. 80%. Słaba efektywność urzędów pracy jest obecnie wypadkową czynników ekonomicznych, demograficznych, prawnych i organizacyjnych. Kontraktowanie części usług rynku pracy zewnętrznym podmiotom mogłoby spowodować poprawę działania urzędów w pozostałym zakresie, lecz muszą być zapewnione godziwe środki zarówno na działalność operacyjną publicznych służb zatrudnienia, jak i na outsourcing usług. Tymczasem sytuacja finansowa urzędów pracy nie jest optymistyczna.
Więcej na: Bezrobocie.org.pl