Czas na slam!

Jeśli uważasz, że masz coś ciekawego, ważnego, śmiesznego bądź intrygującego do powiedzenia, albo piszesz wiersze lub interesujesz się poezją - przyjdź na poetycki slam.

Slam jest dla każdego. To trochę poezja, trochę performance. I sportowa rywalizacja w konkurencji: poezja. Slamerzy w swoich wierszach mówią o rozstaniu z dziewczyną/ chłopakiem, seksie, miłości, przegranym meczu w piłkę nożną. W doborze tematyki panuje pełna dowolność. Bawią się słowami, uwodzą publiczność. Dla niektórych slam stał się sposobem na życie. Choć żyć z niego się nie da.

Jakiś czas temu w Ameryce

Pomysłodawcą slamu jest Marc Kelly Smith, robotnik i poeta z Chicago, który w 1986 roku zorganizował pierwszy SLAM "The Uptown Poetry Slam" w klubie „Green Mill". Nazwę slam zaczerpnął z terminologii sportowej. Już pod koniec lat 60. Smith parał się poezją i szukał ludzi podobnych do siebie, którzy tak jak on chcą opowiadać o rzeczywistości za pomocą poezji. Korzenie slamu odnaleźć można w kulturze oralnej, średniowiecznych pojedynkach poetów, czy występów jazzowych z początku dwudziestego wieku. Dziś z całą pewnością można powiedzieć, że udało mu się wyrwać poezję z hermetycznego środowiska krytyków i poetów. Spełniło się też jego marzenie, aby po poezję sięgnęli zwykli ludzie. W 1990 roku odbyły się w USA pierwsze ogólnokrajowe mistrzostwa w SLAMie. Z czasem pojedynki na słowo zaczęły rozprzestrzeniać się po całej Europie. Przytoczmy kilka faktów: w 1994 r. odbył się pierwszy SLAM w Wielkiej Brytanii, "The Farrago Poetry SLAM", cztery lata później film pt. Slam! zdobywa w Cannes Złotą Kamerę, co przyczynia się do wzrostu popularności tego gatunku nad Sekwaną i w Europie Zachodniej. Za najsilniejszą scenę slamu uważana jest niemiecka, każdy ośrodek akademicki w tym kraju ma bowiem własny slam. Mocne są także sceny skandynawskie (zwłaszcza duńska i szwedzka) i francuska (to tu rokrocznie odbywają się mistrzostwa świata). Slam znajdziemy również w takich krajach jak: Bośnia, Holandia, Austria, Czechy, Macedonia, Włochy, Hiszpania, Rosja, Węgry. Z egzotycznych miejsc, gdzie możemy się na niego jeszcze natknąć to: Nepal, Singapur, Zimbabwe, Madagaskar czy nawet Biegun Południowy, choć odbywają się tam podobno nieregularnie.

Zasady slamu

Ustalone przez Marca Kellego Smith'a pozostały niezmienione w swej formie do dziś. Po pierwsze, w imprezie może wziąć udział każdy, po drugie osoba, która zechce zaprezentować się na scenie zostaje poddana ocenie przez publiczność, spośród której drogą losową wybierane jest jury. Kolejną zasadą jest czas - mówiący ma trzy minuty, aby wzbudzić zachwyt lub niezadowolenie publiczności. Może mówić krócej, ale nie dłużej, gdyż wówczas jego występ zostanie przerwany. Slamer musi być także przygotowany na różne reakcje ze strony publiczności, która może go np. zakrzyczeć, ściągnąć ze sceny lub wygwizdać. Dlatego w jego występie najważniejszym wydaje się to, aby nie zanudzić słuchaczy. Poza tym dozwolone jest recytowanie, szeptanie, można też krzyczeć albo śpiewać. Nie ma żadnego przepisu na zwycięstwo. Publiczność bywa różna i trudno przewidzieć, co jej się spodoba. Ważne żeby było oryginalnie i szczerze - tylko wtedy ma się szansę na uwiedzenie słuchających. Jeśli ktoś posiada cechy showmana, z pewnością mogą mu się one podczas występu przydać. Teksty sztuczne, stworzone jakby na siłę na pewno nie zyskają aprobaty.

Polscy slamerzy

Wiara*
jesteś fałszywą obietnicą.
reklamą tabletek na impotencję.
ostatnią absolwentką żeńskiego liceum
nienoszącą stringów. jesteś kompletem witaminowym.
kompendium niedrogiego życia w zapomnianych dzielnicach.
masz blond loki i gorącą potrzebę kochać się w windzie.
w co drugiej windzie i większości łazienek. jesteś karetką
i karawanem. na czole masz napis: nadzieja narodu.
jednoosobowego narodu. jesteś symboliczną danutą stenką.
w deszczu na moście pod bluzką nie masz stanika.

To tylko próbka tego, jak wygląda poezja współczesna. Autorem wiersza jest Jaś Kapela, o którym wspominam tutaj nieprzypadkowo, gdyż to on został zwycięzcą pierwszego polskiego slamu. Publiczność wybrała go spośród ośmiu występujących poetów. Wydarzenie miało miejsce w 2003 roku w Starej Prochoffni w Warszawie. Oprócz Kapeli najsławniejszymi polskimi slamerami są Maciej Kaczka oraz Michał „Gil" Kobyliński - wszyscy wydali tomik z wierszami. Ale jak wspomniałam wcześniej - wojna na słowa jest dla wszystkich. I cieszy się coraz większą popularnością. Slamowe pojedynki odbywają się między innymi w Starym Kinie w Poznaniu, w Pubie Sowa w Olsztynie, w Cafe Kulturalnej i Jadłodajni Filozoficznej w Warszawie oraz w gdańskiej Modelarni. Do tej pory Polskę odwiedzili tacy slamerzy jak: Bob Holman (Nowy Jork, USA), Taylor Mali (Providence, USA), Jive Poetic (USA) czy ), Pilote Le Hot (Paryż, Francja) i Thorkil Jacobsen (Kopenhaga, Dania), którzy są gwiazdami poetyckich turniejów. Jeśli masz ochotę posłuchać poezji mówionej, wyrazić, co o niej myślisz, lub samemu wystąpić, poszukaj w Sieci informacji o najbliższym slamie, jaki odbywa się w Twoim mieście. Wstęp dla tych, którzy odważą się stanąć przed publicznością przeważnie jest bezpłatny. Zwycięzca wieczoru w nagrodę otrzymuje nagrodę pieniężną, której wysokość może wynosić 300 zł ale też i 2 tys. Jak na studencką kieszeń - opłaca się. Ci, którzy wolą słuchać innych, mają szansę przekonać się, że poezja ma także inną, drugą stronę - mającą mało wspólnego z wierszami, które czytało się w szkole bądź na studiach oraz okazję uczestniczenia w ciekawym wydarzeniu kulturalnym.

źródła:
*wiersz jak i inne utwory autorstwa Jasia Kapeli znaleźć można na stronie www.nieszuflada.pl
podczas przygotowania tekstu korzystałam ze strony www.slam.art.pl

Autor: Anna Trześniewska - Edustacja.pl


Data publikacji: 2010-05-14
Strony: 1

Horyzonty edukacji 2011: główne trendy , Po co edukacja rozwijająca kluczowe kompetencji? , Dla rozwoju Polski najważniejsza jest edukacja, Warszawski Piknik Naukowy, Rankingi i statystyki szkół i uczelni,