Mamy 9881 aktualnych szkoleń oraz 5222 firm szkoleniowych. Dziś dodano 0 szkoleń.

Internautów portret własny

Ile osób w Polsce korzysta z learningu? Czym różni się nauka kobiet i mężczyzn? Co Polacy w ogóle wiedzą o e-learningu? Na te pytania odpowiada pierwszy w naszym kraju raport poświęcony tej metodzie nauki. Stworzyła go firma Langloo wraz z firmą badawczą Gemius. Edustacja zapytała o ten raport Prezesa firmy Langloo Michała Wróblewskiego i Anetę Woźniak, Dyrektor Sprzedaży i Marketingu w Langloo.

Dlaczego zdecydowali się Państwo na przeprowadzenie badań odnośnie korzystania z e - learningu w Polsce?

Michał Wróblewski (MW): Bardzo nam zależało na wysokiej jakości merytorycznej raportu. Doszliśmy do wniosku, że badanie, które obiektywnie opisuje polski rynek e-learningu, a którego brakuje, będzie doskonałą podstawą dla pozostałych materiałów oraz zainteresuje odbiorców. I to się w dużej mierze udało. Raport pozwala zapoznać się ze stanem e-learningu w naszym kraju, panujących trendach i dostępnych technologiach. Chcemy również kontynuować badanie, aby pogłębić wybrane zagadnienia oraz badać trendy. Tak więc planujemy kolejne edycje raportu oraz publikację tych informacji w serwisach online.

Badania wykazały, że z takiej formy nauki korzysta co ósmy internauta. Jak oceniają Państwo taki wynik?

MW: Generalnie wynik wydaje się dosyć słaby i z pewnością jest to duże pole do działań dla firm oferujących e-learning, dających możliwość edukacji online.

A jaką wiedzę w ogóle posiadamy o e-learningu? Czy jesteśmy dostatecznie poinformowani o tej metodzie nauki?

Aneta Woźniak (AW): Dobre pytanie... 90% Polaków korzysta z Internetu w celach rozrywkowych. Oferta firm e-lerningowych wciąż nie jest dostatecznie znana w szczególności dla odbiorcy końcowego. Tę sytuację mogłoby zmienić większe zaangażowanie pracodawców, wyższych uczelni a nawet administracji lokalnej, która wykorzystywałaby e-learning w swoich działaniach i jednocześnie promowała go jako prostą, ogólnie dostępną metodę zdobywania wiedzy.

Czego Polacy uczą się przez Internet?

MW: Tak jak intuicja podpowiada najbardziej popularne są kursy językowe. Popularne są kursy BHP oraz szkolenia z ogólnej wiedzy komputerowej na przykład MS Excel.

Okazuje się, że z tej formy nauki w większości korzystają ludzie po 50. roku życia. Czy było to dla Państwa zaskoczeniem? Internet w głównej mierze kojarzony jest przecież z młodymi ludźmi.

AW: Rzeczywiście taki wynik był zaskoczeniem. Jest on spowodowany tym, iż osoby po 50 roku życia, jeśli chcą być aktywne zawodowo muszą niejednokrotnie przekwalifikować się, poszerzyć swoją wiedzę i umiejętności. Obecny rynek pracy mobilizuje ich do podnoszenia kwalifikacji. Taki wynik pokazuje, że wiek użytkownika nie stanowi już bariery w korzystaniu z komputera i Internetu.

Z raportu wynika także, że e-learning święci triumfy w mniejszych miejscowościach i wśród ludzi o niższych dochodach. Kolejny paradoks, czy dowód na to, że e-learning przeznaczony jest dla ludzi, którzy nie mogą pozwolić sobie na udział w „tradycyjnych" kursach czy szkoleniach?

AW: Bardziej chodzi o to, że użytkownicy w mniejszych miejscowościach mają ograniczony dostęp do innych form edukacji i jednocześnie, tak jak rozmawialiśmy wcześniej mają oni większą potrzebę zmiany i podwyższenia kwalifikacji. Stąd też korzystają ze źródeł powszechnie dostępnych.

Istnieją także różnice w dziedzinach, w których korzystają z e-learningu kobiety i mężczyźni. Na czym one polegają?

MW: Oczywiście z różnic zainteresowań, potrzeb zarówno osobistych jak i zawodowych. Widać wyraźny podział: mężczyźni preferują wiedzą praktyczną: obsługa urządzeń, szkolenia sprzedażowe; kobiety natomiast zdobywają wiedzę (uczą się języków, kształcą). Ciekawym zjawiskiem jest przewaga kobiet w korzystaniu ze szkoleń BHP.

Czy Polacy gotowi są płacić za taką formę nauki? Czy uważa się ją za równoważną z „tradycyjną" formą nauki z trenerem, któremu należy zapłacić?

MW: Polacy mają zaufanie do Internetu i coraz częściej robią zakupy online. Korzystają ze sprawdzonych e-sklepów, kupują produkty, które znają, kierując się ceną i wygodą. Jednak, wciąż mamy zbyt mało dobrych i renomowanych produktów e-learningowych.

Co drugi spytany przez Państwa Polak nie wie, czy skorzysta z e-learningu w przyszłym roku. Skąd bierze się taka niepewność?

AW: Moim zdaniem wynika to z dwóch elementów: braku potrzeby stałego dokształcania się i doskonalenia oraz powszechnej świadomości dostępności narzędzi e-learningowych w sieci. Skoro nie wiem, że mogę skorzystać takiego rozwiązania - nie mogę planować jego użycia.

Kto najbardziej „boi się" e-learningu?

MW: Nie wiem... Chyba nikt nie powinien się bać. W tej chwili nie ma jawnych przeciwników e-learningu, chociaż być może biznes żyjący z tradycyjnych form szkoleniowych może podchodzić do e-learningu z obawą. Jednak należy pamiętać, że e-learning może być doskonałym uzupełnieniem i uatrakcyjnieniem wszelkiego rodzaju szkoleń i kursów.

Jakich usług e-learningowych brakuje jeszcze w Polsce?

MW: Ponad połowa respondentów nie umiała odpowiedzieć na to pytanie. Obawiam się, że wpływ na ten stan miała w dużej mierze niska znajomość narzędzi e-learningowych. Tak więc moim zdaniem główny wniosek, jaki się nasuwa to konieczność „ewangelizacji" internautów.

AW: Moim zdaniem istnieje na polskim rynku jeszcze mnóstwo nisz do wypełnienia. Począwszy od profesjonalnych platform językowych, brakuje programów uczących mniej popularnych języków, skończywszy na nauce specjalistycznych i branżowych zagadnień.

A co z minusami e-learningu?

MW: Często wymienianymi przez sceptyków wadami są konieczność zapewnienia właściwej jakości łączy czy też ubogość dostępnych form szkoleniowych. Jednak przy przepustowości obecnych łączy internetowych możliwe są szkolenia multimedialne a sieci socialnetowe sprawiają, że możemy łączyć się z szerokim gronem uczestników. Tak więc forma szkolenia zależy jedynie od kreatywności i umiejętności zespołów tworzących szkolenia.

Czy e-learning jest skuteczniejszy od „tradycyjnych metod" w nauczaniu umiejętności miękkich, a nawet zmianie naszych nawykowych zachowań?

AW: Oczywiście prostsze jest szkolenie umiejętności twardych, tak jak wspominane już wcześniej BHP. Tu można ułożyć prosty zero-jedynkowy układ ćwiczeń. Jednak coraz szersza paleta dostępnych rozwiązań pozwala skutecznie rozwijać również zdolności interpersonalne. W przypadku tych szkoleń e-learning może występować jako jeden z modułów programu. Takim narzędziem jest np. blended-learning, czyli połączenie e-learningu z metodami tradycyjnymi.

A jak użytkownicy reagują na e-learning?

MW: Z badań wynika, że jeżeli korzystają z e-learningu to jest to doświadczenie pozytywne. I jest to bardzo dobry prognostyk na przyszłość: narzędzia e-learningowe odpowiadają na potrzeby internautów, potrzebna jest tylko większa edukacja.

 

 

Michał Wróblewski - Prezes firmy Langloo.com S.A.

 

 

Aneta Woźniak - Dyrektor Sprzedaży i Marketingu firmy Langloo.com S.A.

POBIERZ Raport E-learning Trends 2011

Autor: Agnieszka Linke

Źródło: Edustacja.pl

 


Data publikacji: 2011-08-05
Strony: 1

Sedno edukacji leży w treści nauczania , Edukacja zorientowana ku przyszłości , Sztuka wehikułem edukacji (1) , Sklep internetowy jako szansa na sukces (szkolenie online), Błędy początkujących coachów – jak ich uniknąć?,