Młodzi wykształceni i bezrobotni
Do grupy bezrobotnych przybywa coraz więcej osób z wyższym wykształceniem. Pod koniec zeszłego roku tego typu osób było 225,8 tysięcy a końcem 2010 - 204 tys. Tendencja jest rosnąca. Już co dziewiąty bezrobotny posiada dyplom uczelni wyższej. W tym samym czasie liczba bezrobotnych posiadających wykształcenie gimnazjalne, podstawowe i niepewne podstawowe skurczyła się o 5 tys. Dla przypomnienia liczba wszystkich bezrobotnych w porównaniu do stycznia 2011 zwiększyła się jedynie o 1,4%.
Studia są gwarantują zatrudnienia?
W 2011 roku liczba osób z wyższym wykształceniem zwiększyła się o ok 400 tys. Obecnie osiąga liczbę 5 mln osób. Dla porównania, w Polsce żyje obecnie 38 mln osób, z czego ponad 70% jest w wieku 15 - 64 lat. Liczba osób posiadających dyplom uczelni wyższej sięga już 27% osób aktywnych zawodowo. Zaledwie 9 lat temu wyższe wykształcenie posiadało 16% aktywnych zawodowo polaków. „Poprawa wykształcenia cieszy. Ale żywiołowy rozwój szkolnictwa wyższego spowodował problemy, bo nikt się nie zastanawiał nad tym, czy znajdą się miejsca pracy dla absolwentów uczelni" - mówi prof. Mieczysław Kabaj z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych. Zachwiane zostały proporcje na rynku pracy gdyż według wyliczeń prof. Kabaj od pięciu lat na dwóch absolwentów uczelni przypada tylko jedna osoba kończąca szkołę zawodową lub technikum. „ Żadna gospodarka nie jest w stanie szybko wchłonąć tak dużej liczby osób po studiach. Wprawdzie duża ich część może znaleźć zatrudnienie, ale na stanowiskach niewymagających wyższego wykształcenia" - podkreśla profesor.
Morze humanistów
Problem osób młodych na rynku pracy nie jest spowodowany jedynie ich nadmiarem. „Wiążą się na przykład ze złą strukturą kształcenia. Wciąż kształci się za dużo m.in. pedagogów, ekonomistów, specjalistów od marketingu i handlu, politologów czy socjologów, choć rynek jest nimi nasycony" - uważa prof. Zenon Wiśniewski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. „Problemy absolwentów uczelni wiążą się też z niską jakością kształcenia części szkół wyższych" - dodaje prof. Henryk Domański z PAN. Młodym osobom ponadto brakuje umiejętności praktycznych. „Część z nich rejestruje się w urzędach, jako osoby bezrobotne, bo liczą, że urząd pracy sfinansuje ich staże u pracodawców" - zauważa Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista banku Millennium.
Kryzys gospodarczy
Kolejną przyczyną jest spowolnienie gospodarcze i obawa przedsiębiorców. Nie dotyczy to tylko osób z wyższym wykształceniem. Po prostu na rynku jest coraz mniej nowych miejsc pracy. Przedsiębiorcy obawiają się zatrudniać nowe osoby, wolą natomiast dołożyć pracy już zatrudnionym. Coraz więcej bezrobotnych w szczególności w grupie osób z wyższym wykształceniem to nie tylko problem Polski. Według ostatnich danych Eurostatu w 2010 roku stopa bezrobocia w tej grupie wyniosła 10,5% w Hiszpanii, na Łotwie 9,9%., a w Irlandii 6,8%. W Polsce odsetek ten wynosił w 2010 roku wynosił 5,2%. Rok później 5,5%. Jednak wśród absolwentów uczelni wyższych, którzy ukończyli studia w 2011 roku stopa bezrobocia w Polsce wyniosła aż 22,5% (w Hiszpanii aż 48,7%!). Sytuacja ta szybko się nie zmieni. Uczelnie bowiem nie ograniczają miejsc na kierunkach, po których nie ma pracy. Dalej kształcą przyszłych bezrobotnych. Ponadto liczba nowych etatów wciąż będzie niewielka. Przedsiębiorcy nadal oczekują pogorszenia się koniunktury gospodarczej i nie chcą zatrudniać nowych osób, w szczególności bez doświadczenia.
A resort pracy na to...
Ministerstwo pracy widzi narastający problem i deklaruje, że chce z nim walczyć. Do tego służyć mają premie dla pracodawców zatrudniających młodych, bony na szkolenia i naukę czy dotacje na wynajęcie mieszkania. „To u nas najpilniejszy problem do rozwiązania" - twierdzi minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz. Resort pracy tworząc program „Twoja kariera - twój wybór" chce pomóc młodym w znalezieniu pierwszej pracy. Pilotażowo program wystartuje już w tym roku z budżetem ok 120 mln zł. Na razie nie wiadomo, na ile osób to wystarczy. Jeśli pilotaż się powiedzie, Ministerstwo Pracy chce objąć programem wszystkich młodych bezrobotnych.
Źródło: Klucz Do Kariery.pl