Mamy 9551 aktualnych szkoleń oraz 5221 firm szkoleniowych. Dziś dodano 0 szkoleń.

Prof. Markowski: dzięki internetowi Polacy zaczęli pisać

Dzięki internetowym sposobom komunikacji, jak czaty, maile i blogi Polacy zaczęli pisać. Internetowa polszczyzna jest "skrzyżowaniem" języka pisanego i mówionego, tworzy też nową jakość - ocenia językoznawca, przewodniczący Rady Języka Polskiego prof. Andrzej Markowski.

Jego zdaniem, przed okresem upowszechnienia internetu Polacy pisali rzadko. "Pisali uczniowie w szkole - bo musieli, dziennikarze - bo też musieli, naukowcy - bo wypadało, i właściwie nikt więcej, a cała Polska ograniczała się do +Pozdrowienia z wakacji przesyła Franek+. Na tym się kończyła polszczyzna pisana. Od czasu jak się pojawiły blogi i czaty, Polacy zaczęli pisać. Dzisiaj wszyscy piszą, to jest rzecz nowa, która mi się podoba" - powiedział prof. Markowski.

Jak zaznaczył, internetowa polszczyzna pisana jest specyficzna, bo ma wiele elementów języka mówionego. "Oczywiście za kilka czy kilkanaście lat ta nowa polszczyzna, którą niektórzy przezywają polszczyzną zapisaną, bo ona jest trochę mówiona, trochę pisana, wykrystalizuje swoje normy i niewątpliwie będziemy mieli nareszcie powszechność języka pisanego, choć inaczej pisanego niż tradycyjnie" - mówił.

Językoznawca podkreślił, że w przypadku czatów, gdzie kluczowa jest szybkość, sprawy ortografii czy interpunkcji są "zupełnie inaczej traktowane". W przypadku maili język jest staranniejszy, bo piszący ma więcej czasu. Szczególną formą komunikacji są natomiast blogi - interaktywne dzienniki, gdzie autor przedstawia swój ogląd rzeczywistości, ale liczy na to, że inni to przeczytają i odpowiedzą.

"Czy tam ma być polszczyzna codzienna, mówiona, kolokwialna, czy też staranniejsza? Oczywiście to zależy od tego, kto pisze takie blogi" - mówił prof. Markowski. "Jest jednak coś takiego, jak internetowy sposób pisania, który wymusza pewien sposób sformułowania myśli" - dodał.

Choć językoznawcy obserwują internetową polszczyznę, to na ich wskazówki lub kodyfikację takiego języka trzeba jeszcze poczekać. "Jak z każdą dobrą pracą - najpierw trzeba obserwować, opisać, dopiero później oceniać. Na razie jesteśmy na etapie opisu. Ludzie są niecierpliwi, chcieliby, żeby już dawać rady, wskazówki. Coś się krystalizuje, ale poczekajmy jeszcze kilka lat" - podsumował prof. Markowski.

Prof. Markowski uczestniczył w poniedziałek w Katowicach w konferencji zapowiadającej galę "Ambasador Polszczyzny", która odbędzie się 10 listopada w Katowicach. Jest przewodniczącym kapituły przyznającej ten tytuł osobom lub instytucjom za wybitne zasługi w krzewieniu pięknej, poprawnej i etycznej polszczyzny. LUN

źródło:Serwis Nauka w Polsce - PAP SA
www.naukawpolsce.pap.pl



Data publikacji: 2008-11-06
Strony: 1

Inżynier na obcasach - nowa akcja SGGW, Z e-learningu korzysta coraz więcej firm, Dotacje na uczelniach, Zapraszamy na cykl seminariów "Bo zycie to nieustanny rozwój", Genchi Genbutsu, jako dzwignia w profesji dobrego sprzedawcy,