Uczelnie nie szkolą na rynek pracy

Podpisane kilka dni temu przez Prezydenta Komorowskiego ustawy mają dostosować kształcenie do potrzeb rynku pracy. Zdaniem ekspertów niewiele to pomoże. Przyczyny powstawania niepraktycznych studiów tkwią w mentalności. Wciąż opłaca się mieć dyplom - nawet byle jaki. Na niedostosowanie kształcenia studentów do potrzeb rynku pracy narzekają pracodawcy i eksperci.

Niektórzy eksperci proponują by młodzież zabrała się za zdobywanie zawodu w szkołach policealnych lub na kursach zamiast kończyć nieprzydatne studia.

Historyk, prof. Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie dr hab. Maria Starnawska jako przykład podaje studia na kierunku bezpieczeństwo, który funkcjonuje na kilkunastu publicznych uczelniach w Polsce. Jak argumentuje, absolwenci tych studiów nie mają większych szans na pracę na stanowiskach rzeczywiście związanych z bezpieczeństwem, czyli jako strażacy, policjanci, urzędnicy w centrach zarządzania kryzysowego itp. Głównie dlatego, że miejsc na studiach, a tym samym absolwentów, jest więcej niż wakatów w tych branżach...

Więcej na: Edunews.pl


Data publikacji: 2011-04-26
Strony: 1

Rekrutacja na Uniwersytet Otwarty na UW, Ostatnia edycja "Szkoły Przedsiębiorczości UJ" czeka na chętnych, Usługi edukacyjne będą objęte podatkiem VAT, Szkolnictwo wyższe dla nowego społeczeństwa , Trudny Człowiek. Trudny Klient. Część II,