Mamy 9227 aktualnych szkoleń oraz 5250 firm szkoleniowych. Dziś dodano 6 szkoleń.

"E-learning budzi kontrowersje" - wywiad Edustacji z autorem "Przewodnika po e-learningu" - Markiem Hylą.

Niedawno ukazało się trzecie wydanie "Przewodnika po e-learningu" - jednej z nielicznych pozycji książkowych poświęconej nauczaniu przez Internet na polskim rynku. O tym z myślą o kim powstała książka, o kondycji branży e-learningu w Polsce i dlaczego e-learning budzi kontrowersje rozmawiam z autorem Przewodnika - Markiem Hylą*.

Czy ogłoszona niedawno upadłość spółki Wiedzanet, która przez lata plasowała się w ścisłej czołówce firm produkujących szkolenia e-learningowe, należy traktować jako zły omen dla branży?
MH: Dla branży? Nie sądzę... Upadek firmy jest bolesny dla niej samej, czasem też dla ludzi, którzy w niej pracują.  A tak na serio... Branża e-learning rozwija się w Polsce jak nigdy do tej pory. Widać to zarówno po stronie Klientów, którzy są gotowi przeznaczać coraz wiekszą część budżetów na projekty e-learning, jak i po stronie dostawców, których po prostu jest coraz więcej. Warto zauważyć, że fundusze unijne są również w coraz większym stopniu wykorzystywane na budowanie rozwiązań e-learningowych - to już nie tylko Akademia PARP, ale również wiele mniejszych lub większych projektów realizowanych na rzecz konkretnych podmiotów.
A wracając do Wiedzanet - świat nie znosi próżni. Wiem, że kluczowe osoby, które napędzały Wiedzanet jak nie dziś to już jutro pojawią się na rynku i będą dalej budować rynek - z korzyścią dla rynku, dla firm, na rzecz których będą działać i dla siebie.

Niedawno ukazało się już trzecie wydanie „Przewodnika po e-learningu" Pana autorstwa. Dla kogo jest ta książka?
MH: Chciałbym wierzyć, że dla każdego, kto styka się z zagadnieniem e-learningu. Moim marzeniem jest to, aby z pomocą książki informatyk poznał zagadnienie od strony metodycznej, a metodyk - od strony informatycznej. Aby osoba odpowiedzialna za wdrożenie e-learningu w organizacji zrozumiała całe spektrum zagadnień, z którymi będzie musiała sobie poradzić.
Wiem, że książka jest też pomocą dla studentów - pochlebia mi gdy słyszę, że jest traktowana jak podręcznik, choć nigdy nie miałem ani zamiaru, ani aspiracji, ani umiejętności by takowy opracować. Myślę, że tę funkcję pełni bardziej z konieczności niż ze swej natury. Ale może się mylę?
Starałem się napisać ją tak, aby dało się ją czytać bardzo wybiórczo. Sądzę, że udało mi się - dzięki temu łatwo szukać w niej inspiracji i „czegoś dla siebie".

Pisze Pan w Podręczniku, że „świat szkoleń to jedność - nie ma w nim podziału na szkolenia tradycyjne i elektroniczne." Piękna idea ale chyba zbyt idealistyczna, by stała się powszechnie wyznawaną. Tym bardziej , że hasło „e-learning" jest coraz popularniejsze.
MH: Hmmm, to zależy jak na to zagadnienie spojrzeć... Popularność form szkoleniowych wykorzystujących nowoczesne technologie rośnie - z ostatnio opublikowanego raportu ASTD oraz Training Magazine wynika, że 2009 rok jest pierwszym, w który na rynku USA liczba szkoleń zrealizowanych drogą tradycyjną spadła poniżej 50%. Z drugiej strony - liczba konferencji poświęconych zagadnieniu pod tytułem „e-learning" organizowanych w Stanach Zjednoczonych jest już bliska zeru.

Na dojrzałych rynkach e-learning przestał już być traktowany jako coś „obok" szkoleń tradycyjnych, a zaczął być traktowany tak, jak każdy inny mechanizm szkoleniowy. E-learning poszerzył po prostu portfel metod rozwojowych - tak jak dziś na dojrzałych rynkach ten portfel poszerzają takie metody jak blogi, wiki, środowiska wymiany doświadczeń (communities of practice), itp.

A jeśli popatrzyć na to zagadnienie z naprawdę wysokiej perspektywy - to i w przypadku szkoleń tradycyjnych i e-learningowych mamy do czynienia z kimś kto wie, i kimś kto nie wie. Różnica - to tylko kanał komunikacji: czasem eter, czasem kabel, a czasem ta niewielka przestrzeń na sali szkoleniowej. I pozostanie tak do momentu, kiedy zarówno tym kimś kto wie, jak i tym kimś kto nie wie będzie... człowiek. Czyli jeszcze jakś, czas.

„E-learning budzi kontrowersje" - co konkretnie jest w nim takiego dyskusyjnego?
MH: Wiele spraw... Pamiętam jak rok temu na corocznych warsztatach Polskiej Izby Firm Szkoleniowych zorganizowaliśmy wraz z Koleżankami i Kolegami z Komisji ds. E-learningu warsztat. Naszym celem było zainspirowanie, rozbudzenie ciekawości, „pchnięcie" uczestników warsztatu w kierunku świata e-learning. Ku naszemu zdumieniu kontrowersje wybuchły nie wokół tego, czy e-learning jest dobry, czy zły, potrzebny, czy niepotrzebny - ale wokół tego CZYM jest e-learning. Jego definicja stała się centralnym punktem dyskusji... Dla jednych e-learning wymagał kontaktu z trenerem, dla innych nie; dla jednych wymagał dystrybucji treści przez sieć, a dla innych nie; dla jednych wymagał zarządzania i kontroli, a dla innych nie. Jak się nad tym głębiej zastanowić - to trudno odpowiedzieć jest na pytanie gdzie zaczyna się e-learning... Dlaczego treść podana poprzez HTML jest e-learningiem, a w postaci dokumentu PDF już nim nie jest? A jeśli PDF to wciąż e-learning, to dlaczego e-learningiem nie jest książka?Ten gordyjski węzeł w krajach bardziej rozwiniętych szkoleniowo (USA, Wielka Brytnia) przecięto kilka lat temu w prosty sposób. Przyjęto, że definicja nie ma znaczenia i przestano podnosić ten temat.

Innych zagadnieniem budzącym kontrowersje jest wciąż stosunkowo niska wiedza Klientów na temat e-learningu. Skutkuje to wieloma nieporozumieniami i wyzwaniami. Przykłady? Proszę bardzo... oczekiwanie, że da się dobrze opracować złożone szkolenie w ciągu kilku, kilkunastu dni czy też traktowanie często grubych zmian w szkoleniu jak drobne prace które można wykonać niemal na zawołanie i na miejsc.

Trzeba jednocześnie uczciwie przyznać, że w ciągu ostatnich kilku lat wiedza Klientów na temat e-learningu wzrosła w sposób dramatyczny. Dziś już coraz częściej nie trzeba tłumaczyć czym jest platforma e-learning, SCORM, czy też przekonywać do tego, że niektórych sytuacjach e-learning jest lepszą formą rozwojową od szkoleń tradycyjnych.

* Marek Hyla jest specjalistą w zakresie e-learningu, zajmuje się informatyką, zarządzaniem i marketingiem; prowadzi także popularny blog, za pośrednictwem którego dzieli sie swoim doświadczeniem i wiedzą w dziedzienie e-learningu http://www.SzkoleniaXXIwieku.pl

Autor: Karolina Kotkowska - Edustacja.pl


Data publikacji: 2009-12-01
Strony: 1

Most Wanted zaprasza na V Ogólnopolski Kongres Prawa Pracy, Klient nasz Pan, czyli jak się nauczyć profesjonalnej obsługi, Chorzy bez pracy mogą brać udział szkoleniach opłacanych ze środków unijnych, Zbliża się VII Bałtycki Festiwal Nauki, Lublin czeka na pasjonatów nauki.,