Wysoka mobilność zawodowa Polaków

Polacy wciąż znajdują się wśród najbardziej mobilnych zawodowo narodów - wynika z VI fali badania „Monitor Rynku Pracy" zrealizowanego przez Instytut Badawczy Randstad. Ponadto - na tle pozostałych badanych, polscy pracownicy łączą w swoich postawach dość dużą obawę o utratę pracy z dość dużą nadzieją na znalezienie nowej.

Kolejna fala kwartalnego sondażu opinii pracowników „Monitor Rynku Pracy" została przeprowadzona na przełomie października i listopada 2011 roku wśród blisko 14 tysięcy pracowników z 30 krajów świata. Próba w Polsce (gdzie badanie zostało zrealizowany po raz szósty) wynosi 405 respondentów. Badane są osoby, które pracują co najmniej 24 godziny tygodniowo bez względu na formę zatrudnienia (z wyłączeniem osób samozatrudnionych).

Ze względu na sposób przeprowadzenia badania (ankiety internetowe) wśród respondentów nadreprezentowane są osoby z wykształceniem wyższym i średnim (przy niemal zupełnym braku osób z wykształceniem zawodowym. Ponadto nieznacznie więcej niż w całej populacji wśród badanych jest osób młodych i z dużych skupisk miejskich. Niemniej sondaż Ranstad, między innymi ze względu na swoją cykliczność, jest cenną wskazówką na temat nastrojów pewnej znaczącej grupy polskich pracowników. A te już po raz kolejny wskazują na... dość dużą elastyczność polskiej siły roboczej.

Polacy wciąż deklarują mobilność

Przede wszystkim widać, że opracowany przez Instytut Badawczy Randstad Indeks Mobilności wciąż jest w Polsce wyjątkowo wysoki. Indeks odzwierciedla przewidywania pracowników co do prawdopodobieństwa zatrudnienia u innego pracodawcy w kolejnych 6 miesiącach. Punktem startowym dla obliczeń indeksu jest agregacja odpowiedzi wszystkich respondentów badania w jego pierwszej edycji międzynarodowej, stanowiąca wyjściowy poziom 100 punktów.

W czwartym kwartale 2011 roku Indeks Mobiloności Polaków wyniósł 109 punktów (wobec 105 pkt. w sierpniu oraz 108 pkt. w maju 2011 roku). Wciąż daleko mu jednak do wyniku z lutego 2011 roku, kiedy to czynnik ten osiągnął wartość 117 punktów. Dotychczas, spośród grupy obserwowanych krajów, indeks mobilności był najwyższy dla polskich badanych. Obecnie dogoniła nas Francja.

Z kolei na drugim końcu skali znalazły się Niemcy (85 pkt.), Włochy (90 pkt.) i Węgry (93 pkt.), czyli zarówno kraje dotknięte poważnie przez kryzys (Włochy, Węgry) jak i takie, które jako receptę na spowolnienie wybrały utrzymywanie miejsc pracy poprzez np. dzielenie etatów (Niemcy). Średni indeks mobilności dla wszystkich badanych krajów wyniósł 105 punktów.

Należy zwrócić przy tym uwagę, że Indeks Mobilności opiera się jedynie na przewidywania dotyczące zatrudnienia u innego pracodawcy. Polska mobilność może być spowodowana zarówno otwartością na zmianę, optymistycznym nastawieniem do perspektyw rozwoju polskiej gospodarki, jak i wynikać z niepewności zatrudnienia u obecnego pracodawcy.

Flexicurity po polsku?

Okazuje się bowiem, że Polacy są na tle pozostałych badanych społeczeństw wyjątkowi -znajdują się zarówno w czołówce pracowników pozytywnie oceniających szanse na znalezienie pracy jak i wśród społeczeństw, które stosunkowo wysoko oceniają ryzyko utraty obecnego zatrudnienia.

72% badanych Polaków wierzy w znalezienie jakiegokolwiek zatrudnienia, 64% - zatrudnienia podobnego lub lepszego niż obecnie. Pod tym względem wyprzedzają nas w Europie Turcja (81/80%), Norwegia (74/69%), Szwajcaria (76/66%) i Czechy (77/62%).

Nisko szanse na szybkie znalezienie nowego zatrudnienia oceniają Grecy (40/35%), Hiszpanie (48/40%), Włosi (47/47%) i Węgrzy (55/39%).

Pracownicy tych krajów, wyraźnie dotkniętych trwającym kryzysem znajdują się również wśród tych, którzy jako umiarkowane lub duże oceniają ryzyko utraty pracy. Listę otwierają Grecy (49%), za nimi znajdują się Węgrzy (42%), Słowacy (38%) i Hiszpanie 47%. Piątym europejskim narodem pod względem odsetka osób obawiających się utraty zatrudnienia są Polacy (32%).

Z kolei narody najmniej pesymistyczne pod względem szans na utrzymanie pracy to Norwegowie (13%), Belgowie (16%), Turcy (17%) i Niemcy (18%) i Szwedzi (20%) - czyli te, w których dość dobry jak na kryzys wzrost gospodarczy idzie w parze z mocnymi regulacjami chroniącymi pracownika przed zwolnieniem.

Mimo iż względem ubiegłej fali badania wskaźnik oceny ryzyka nieco wzrósł (w sierpniu 2011 29% Polaków obawiało się zwolnienia) a wskaźnik oceny szans na znalezienie nowej - zmalał (80% w sierpniu 2011), to nie zmienia to faktu, że polscy pracownicy wciąż na tle swoich europejskich kolegów wyróżniają się połączeniem względnie wysokiej nadziei z względnie wysoką obawą.

Przy pewnej dozie dobrej woli można by uznać te wyniki za ujawniającą się w sondażu pozytywną ocenę polskiego modelu flexicurity: pracownik łatwo może znaleźć pracę, ale również łatwo może ją znaleźć. Należy wziąć jednak poprawkę na próbę badania (pracownicy lepiej wykształceni, o wysokich kompetencjach, lepiej radzący sobie na rynku pracy). Warto też zwrócić uwagę, że polskiego modelu flexicurity praktycznie nie ma (pisaliśmy o tym w artykule Flexicurity to nie tylko elastyczność.

Mniej pozytywnych motywacji

Przy okazji należy zauważyć, że badani Polacy na tle pozostałych krajów stosunkowo często decydują się na zmianę ze względów od siebie niezależnych (głównie - zmian w strukturze firmy, które odpowiadały za zmianę pracy 34% badanych polskich pracowników), a rzadko - w związku ze swoimi aspiracjami i dążeniem do osobistego rozwoju.

Osobiste pragnienie zmiany było motywacją 14% Polaków, którzy zmienili pracę (względem 29% wśród wszystkich badanych) zaś osobiste ambicje w obszarze bieżących zadań - zaledwie 4% Polaków (względem 18% w całym badaniu). Wygląda więc na to, że polska mobilność wciąż jeszcze jest raczej wymuszona niż wynika z przemyślanego zarządzania osobistą karierą zawodową.

VI fala badania Randstad wskazuje również, że zatrzymaniu uległa tendencja spadkowa wśród polskich badanych, którzy w ciągu półrocza poprzedzającego badanie zmienili pracę. W ciągu ubiegłego roku wskaźnik ten przyjmował kolejno wartości 27,1% w lutym, przez 21% w maju, by w sierpniu br. spaść do 17%.

Najnowsze wyniki badania wykazały, że w ciągu ostatniego półrocza liczba ta znów wzrosła - do 19,2%. Polskę, w grupie obserwowanych krajów, wyprzedza tu tylko Wielka Brytania z wynikiem 20,9%. Za polskimi respondentami znajdują się ankietowani z Francji (15,8% badanych), Holandii (15,6%) oraz Włoch (15,3%). Średnia dla wszystkich badanych krajów wynosi 17,2%, nie ulegając zmianie od poprzedniego badania.

I znów - stosunkowo dużą rotację można uznać za pozytywny objaw, jak i za odprysk wysokiego wskaźnika umów terminowych na polskim rynku pracy, który jest tym większy im młodsi pracownicy (około 30% polskich zatrudnionych to osoby pracujące na różne formy umów czasowych, wśród osób do 25. Roku życia odsetek ten przekracza 60% - obydwa wskaźniki są rekordowe wśród krajów UE).

Prezentacja wyników badania

Autor: Krzysztof Cibor

Źródło: bezrobocie.org.pl


Data publikacji: 2012-01-11
Strony: 1

Twarda pozycja miękkich kompetencji, W poniedziałek początek Letniej Szkoły Fizyki UW, W styczniu otwarcie interaktywnej wystawy edukacyjnej, Przygotujmy się - publiczne nakłady na edukację będą realnie maleć , W Polsce brakuje studentów z obcych krajów,