Lista Gowina…


marzec 19, 2012

Jak ewentualne wdrożenie propozycji Gowina odczują firmy szkoleniowe? Za mało jeszcze znamy faktów, aby pokusić się o szczegółowy komentarz. Póki co znamy listę 49 zawodów – to pierwsza propozycja. Pokusiłam się, aby zbadać jak wygląda rynek szkoleniowy: „szkoleń zawodowych”.

W bazach szkoleń na trzech największych portalach szkoleniowych oferta szkoleń zawodowych jest bardzo bogata! Królują szkolenia dla: przewodników turystycznych, pilotów wycieczek, pośredników nieruchomości, instruktorów nauki jazdy. Ale są też różne kursy żeglarskie, dla taksówkarzy czy prawnicze (aczkolwiek tych dużo mniej – bo podaż jest reglamentowana).

Z jednej strony mamy wygasający rynek szkoleń dofinansowanych z Europejskiego Funduszu Społecznego z drugiej strony uwolnienie zawodów oznacza, zmniejszenie ilości osób korzystających ze szkoleń przygotowujących do egzaminów. Bo właśnie to może być najbardziej dotkliwe dla dostawców usług szkoleniowych – obowiązkowe szkolenia przed przystąpieniem do formalnej weryfikacji wiedzy. Tutaj mamy najróżniejsze formy kształcenia: studia podyplomowe, studia I stopnia, ale też kursy i często wielodniowe szkolenia.

Zwracam tylko uwagę na drugą stronę medalu. Otwieramy zawody, aby rynek sam regulowała popyt i podaż na dane kwalifikacje, ale też formalizujemy kształcenie ustawiczne. Bo przecież w ciągu ostatnich paru lat przybyło nam zawodów, gdzie jest obowiązek „zbierania punktów edukacyjnych”. Zastanawiam się czy to nie pozostaje w sprzeczności. Na liście 49 zawodów Gowina są np. pośrednicy obrotu nieruchomościami. Poza wymogami formalnymi pozyskania licencji, mają obowiązek szkolenia się, aby tę licencję utrzymać. Skoro zawód ten ma być otwarty to warunek utrzymania licencji też powinien być zniesiony…, ale wartością dodaną EFS, ma być rozwój edukacji ustawicznej osób dorosłych w Polsce; póki co nie ma takiej świadomości samorozwoju, mimo skonsumowanych miliardów zł z EFS, więc rozporządzenia wymuszające te szkolenia miały w okresie przejściowych wspierać ideę LLL. Czekamy z niecierpliwością na dalsze sygnały z rynku.

Z pozdrowieniami,

Joanna Schmidt, Dyrektor Zarządzająca Edustacja.pl

E-learningowo…


luty 22, 2012

Edustacja.pl jako dostawca produktów elearningowych zmierza się z takimi dylematami jak:

  • Po stronie podaży: „rozwój, nowe technologie, innowacyjne rozwiązania…
  • Po stronie popytowej: „duże ograniczenia sprzętowe i kompetencyjne korzystania ze szkoleń on-line”

Dlaczego?

Na www.edustacja.pl można wyszukiwać szkolenia spośród 12 000 aktualnych ofert! Proszę sprawdzić czy można skorzystać ze szkolenia, które podnosi kwalifikacje swobodnego korzystania z zasobów Internetu? Raczej nie… to jest duży problem. Każdy z nas zapewne ma przeświadczenie, że jest w pełni użytkownikiem Internetu. Natomiast z moich obserwacji wynika, że mimo iż każdego dnia korzystamy z Internetu, nie mamy świadomości ogromu potencjału; nie mamy presji na uczenie się efektywniejszego wyszukiwania informacji; nie czujemy potrzeby poznawania własnego środowiska tzn. nie wiemy z jakiej wyszukiwarki czy przeglądarki korzystamy. Powiem więcej: dla większości użytkowników Internetu wyszukiwarka i przeglądarka to synonimy.

Ta ogólna wiedza bardzo przydaje się zarówno w pracy, jak i w domu, ale też gdy podejmujemy decyzję o zakupie szkolenia e-learningowego.

Ponieważ możemy dostać  taką informację zwrotną od dostawcy szkolenia:

Wymagania sprzętowe:

  • Procesor: 500 MHz
  • Pamięć RAM: 128MB (zalecane 256MB)
  • Karta graficzna: wyświetlająca 256 kolorów
  • Microsoft Windows 98/Me/2000/Xp/2003/2003 Server lub Linux (Red Hat Enterprise 5, OpenSuse 11, Ubuntu 7.11)
  • Przeglądarka Internetowa Microsoft Internet Explorer 6.0 lub nowsza, Mozilla Firefox 2+, Opera 9.5+, Safari 3.x+, Chrome 2.x+
  • Włączona obług: cookies, Javascript, Adobe FlashPlayer, Java
  • Adobe FlashPlayer (10.0.x)
  • Łącze z Internetem: minimalne: 128kb/s, zalecane: 256kb/s

Pytanie czy to nas nie zablokuje przed korzystaniem z nowoczesnych technologii w edukacji? Bo to nie wszystko! Firmy e-elearningowe rozwijają technologie, wprowadzają nowe funkcjonalności, które wymagają coraz to nowszego sprzętu i oprogramowania, lub po prostu pobrania dodatkowych wtyczek.

Jako dostawca elearningu, niestety często rezygnujemy, realizując szkolenie elearningowe z zastosowania dostępnych już najnowszych rozwiązań, ponieważ mamy świadomość, że skorzysta z tego max 5% szkolących się. Pytanie jest czy to firmy elearningowe mają oglądać się za siebie, czy odbiorcy muszą przyspieszyć z adaptacją swoich umiejętności do tego co oferuje rynek. To są te dylematy, o których wspomniałam na początku.

Firmom szkoleniowym polecam śmielsze korzystanie z nowoczesnych technologii oraz samodoskonalenie w tym obszarze.

Z pozdrowieniami,
Joanna Schmidt, Dyrektor Zarządzająca Edustacja.pl

Rok 2011 widziany oczami Edustacja.pl - podsumowanie


styczeń 24, 2012

1.Rynek szkoleń – komercyjny
Nasze spostrzeżenia opieramy na informacjach obiektywnych, czyli analizie statystyk z portalu www.edustacja.pl oraz subiektywnych - wybrane opinie/feedback naszych klientów. Co wynika z portalu? Spadło zainteresowanie szkoleniami – wszystkie portale łącznie z edustacja.pl odnotowały spadek UU i odsłon. Generalnie w słowach wyszukiwania dominują szkolenia językowe, komputerowe. Pod koniec roku rośnie tradycyjnie zainteresowanie szkoleniami zawodowymi. Z subiektywnych informacji z rynku – rok 2011 był ciężkim rokiem dla firm szkoleniowych; klienci odczuli przesycenie ofertę szkoleń bezpłatnych EFS; póki co efekt skali promocji idei jest odwrotny. Generalnie dopiero w roku 2013 będzie odrodzenie rynku komercyjnego.

2.Rynek szkoleń EFS – zapewne odczuliśmy mniejszą obecność reklam poszczególnych szkoleń POKL. Jednak nie do końca to wynika z braku takiej oferty; raczej z nowych wytycznych ograniczających wydatki na zarządzanie i promocję średnio do 25% wartości projektu. Z tego też powodu organizatorzy mają większe problemy z rekrutacją uczestników, coraz więcej projektów jest zagrożonych rozliczeniem. Problemy z rozliczeniem wynikają też z tego, że wskaźniki horyzontalne i dostępu były w 2011 roku bardzo wygórowane. Firmy mimo wszystko składały wnioski, niejako nie mając wyboru (jeżeli taką strategię obrały) i ruszały projekty z góry obarczone ogromnym ryzykiem . Edustacja.pl również dostawała zapytania na prowadzenie promocji projektu w powiecie „x” na rekrutację 250 kobiet w wieku 45+, w tym 50 kobiet niepełnosprawnych, „szkolenie - podstawy księgowości”….
Członkowie PIFS zapewne czytają pierwsze programy na lata 2014-2020 – kolejne dotacje zostaną uruchomione w przeciągu 3 lat. Po drodze będzie dziura – albo też żniwa dla tych, co nigdy nie wiązali swojego biznesu tak mocno z EFS.

3.E-learning. Nowe technologie w edukacji. Rok 2011 obfitował w wydarzenia, konferencje, artykuły traktujące o nowych technologiach w edukacji. Rok 2011 to przede wszystkim boom na rozwiązania mobilne. W tym zakresie nasza branża nie nadąża za rozwojem technologii. Edukacja dużo wolniej przyswaja nowe technologie; myślę, że rynek szkoleniowy jest 5 lat do tyłu porównując pozostałe obszary biznesowe. Generalnie póki co cieszą większe wdrożenia e-learningu w korporacjach i portalach ogólnodostępnych. Coraz częściej napotykamy na e-learning w kształceniu zawodowym, również w zorganizowanej formie. W tym roku wiele uczelni dołączyło do grona tzw. „nowoczesnych dostawców” – wprawdzie głównie wykorzystując fundusze unijne. Ja osobiście obawiam się jaki wpływ na jakość oferowanych usług e-learningowych będzie miało wyczerpanie środków POIG 8.1. i 8.2 – czyli brak pracy dla wielu młodych firm informatycznych powstałych na bazie tych programów. Te firmy będą szukały swojego miejsca na rynku. Miejmy nadzieję, że w walce o zlecenia nie zapomną o metodyczno-dydaktycznym aspekcie e-learningu.

Z pozdrowieniami,
Joanna Schmidt, Dyrektor Zarządzająca Edustacja.pl

Jak było na Educa Berlin 2011?


grudzień 14, 2011

Educa Berlin 2011 – promują się jako największa impreza e-learningowa. Tylko trzeba dodać, że targetem jest administracja, uniwersytety oraz szkoły.

W tym roku intensywne opady śniegu nie zakłóciły targów w Berlinie (w zeszłym roku 1 grudnia śnieg runął w Polsce). Tradycyjnie organizatorzy spisali się na szóstkę. Osoby uczestniczące po raz pierwszy w tej imprezie, naprawdę mogą czuć się swobodnie zarówno na targach, jak i w części konferencyjnej.

Przeprowadziłam ponad 40 rozmów z wystawcami. Zauważam jedną zasadniczą zmianę w stosunku do zeszłego roku: nastroje w branży nie są optymistyczne. Rodzi się więc pytanie czy ma na to wpływ tzw. kryzys, czy to, że inni wystawcy, stali bywalcy Online Educa Berlin w tym roku nie prezentowali swojej oferty? Dostawcy e-learningu i produktów wspierających e-learning podkreślają, że rok 2011 zamkną z lepszym wynikiem, ale wszelkie inwestycje i „odważne projekty” zostały wstrzymane.

Dominowały stoiska prezentujące: treści do nauki języków obcych , oprogramowanie do testów online i platformy LMS. W roku 2010 było ok. 10 dostawców technologii tworzenia m-learningu. W tym roku była jedna firma ewidentnie podkreślająca m-learning w swojej ofercie. Właściwie nie wiadomo dlaczego tak się stało?

Polskę reprezentowali tradycyjnie : Super Memo oraz po raz pierwszy Nowoczesna Firma. W zeszłym roku wśród wystawców było 5 firm w tym Edustacja.pl.

Część konferencyjna jak zwykle obfitowała w dziesiątki modułów, pokazujących e-learning z technicznego, psychologicznego, edukacyjnego podejścia. Niesamowitym zjawiskiem jest to, że równolegle toczy się 12 wykładów i w każdej sali są słuchacze, nie ma sytuacji, że jakiś wykład musi być odwołany. To świadczy o różnym zapotrzebowaniu na wiedzę, różnych zainteresowaniach odbiorców.

Generalnie pokuszę się o stwierdzenie, że jest to „impreza” edukacyjna, a otoczka biznesowa jest dodatkiem. Przeważająca liczba gości pochodziła ze świata uniwersyteckiego i administracji publicznej. Więc gdzie szukać biznesu? Uniwersytety i administracja publiczna to oczywiście też potencjalni Zamawiający, tylko, że uczestnikami Educa Berlin nie są z reguły decydenci. A biznesu należy szukać tam gdzie jest – to znaczy wszędzie gdzie jest otwarta komunikacja i determinacja na rozwój firmy.

W tym roku ostatni raz wysyłamy do Was słowo… Święta za 11 dni:) Życzę Radosnych Świąt Bożego Narodzenia; mało trosk, a dużo ciepła w gronie rodzinnym. Natomiast w Roku 2012 energii na dalszy rozwój i dotrzymanie kroku firmom, które ciągną ten « polski statek » – ten który nie zabiera Kryzysu na pokład!

Ze świątecznymi pozdrowieniami,

Joanna Schmidt, Dyrektor Zarządzający Edustacja.pl

Konferencyjny renesans


listopad 16, 2011

„Konferencje, seminaria, kongresy… przeżywają swój renesans? Imprez w Polsce mamy coraz więcej, nierzadko koszt uczestnictwa jest wyższy niż 2000 zł. Poziom organizacyjny nie pozostawia nic do życzenia; prelegenci z górnej półki. Czy Sponsorzy tych imprez liczą swój zwrot z inwestycji? Jedynie formuła wystawiennicza/targowa trochę się wyczerpała.”

Październik obfitował w ogromną ilość wydarzeń w branży szkoleniowej. Miałam możliwość uczestniczyć w konferencjach na temat edukacji zdalnej w sektorze prywatnym „e-learning Trends 2011” w Warszawie, jak i na wyższych uczelniach „Zdalne nauczania akademickie”. Odwiedziłam też Łódź, gdzie odbywały się „Dni Uczenia się Dorosłych” organizowane w głównym stopniu przez Stowarzyszenie Lifelong Learning, a ściślej mówiąc przez pełnomocnika PIFS w regionie Bożenę Ziemniewicz. Bardzo wysoko oceniam konferencję „PR Forum” w Warszawie – organizacja, merytoryka, atmosfera wszystko na wysokim poziomie. Na koniec wspomnę o dużym evncie „E-nnovation” w Poznaniu, organizowanym przez Allegro dla branży e-commerce. Tą ostatnią imprezę porównałabym do Educa Berlin (dla niezorientowanych jest to największa elearningowa impreza konferencyjno-wystawiennicza w naszej części Europy).

Co znalazłam będąc obecna? Jakie korzyści widzę? Przede wszystkim na każdej imprezie przyświecał mi inny cel: czasami był to po prostu research rynku. W innym przypadku rozmowy z potencjalnymi klientami tzw. networking. Ostatni istotny to rozwój osobisty – i w tym roku zdecydowanie jestem pozytywnie zaskoczona poziomem wiedzy jaki mogłam pozyskać.

Na e-nnovation prelekcje były w dużym stopniu nakierowane na przekazanie pozytywnej energii do Start-upów; młodych, zaangażowanych, często nie doświadczonych przedsiębiorców branży internetowej. Słuchałam doświadczonych osób (zresztą z całego świata), z pakietem sukcesów jakie już mają na swoim koncie, przez pryzmat swoich już 10-letnich doświadczeń. Oczywiście można powiedzieć przechwałki na rzecz dużego audytorium, ale każdy kto rozkręcał własną firmę chyli czoła gdy słyszy: „po 5 latach ciężkiej pracy nasza EBITA wynosi 1,2 mln Euro!” Po takim zdaniu nasz słuch się wytęża, Prelegent zyskuje autorytet, aż do końca swojego wystąpienia. Wtedy myślimy sobie, niech choćby jedna kwestia będzie istotna dla nas, to warto tego gościa posłuchać przez 20 minut. Jak zwykle nieoceniony jest networking w przerwach programowych i na wieczornej imprezie integracyjnejJ.

Konferencja zamknięta dla zaproszonych gości w pierwszy dzień „Dni uczenia się dorosłych” obchodzonych w Łodzi, miała dla mnie wymiar informacyjny. Tradycyjnie udało się Pani Bożenie Ziemniewicz zaprosić na debatę osoby mające ważny głos w kwestii kształtowania rynku edukacyjnego w Polsce. Przekazuję dalej: rzeczywistość gospodarcza w jakiej działają firmy szkoleniowe jest kształtowana każdego dnia, to dzieje się na Waszych oczach! Jeżeli w tym nie uczestniczycie, nie jesteście aktywni, to po prostu nikt Was nie wysłucha. A gorącym temat ostatnich tygodni jest „Polska Krajowa Rama Kwalifikacji” jako sposób realizacji idei uczenia się przez całe życie. Dokument ten będzie podstawą realizacji wszelkich aktywności związanych z branżą edukacyjno-szkolenową.

Ostatnia konferencja o której chcę napisać parę słów, bo również mocno determinuje egzystencję firm i instytucji szkoleniowych, to „e-learning Trends 2011”. Była to dopiero druga edycja, trzymam kciuki, żeby projekt rozwijał się. Obecnie jest to trochę spotkanie „ludzi z branży” i niewielka ilość potencjalnych klientów (korporacje), którzy szukają know-how jak skutecznie wdrożyć szkolenia e-learningowe w swoich firmach. Ta ostatnia grupa znalazła podczas wystąpień odpowiedzi na pytania: jak zmienia się branża szkoleniowa? Co to jest learning? Jakie są alternatywy do zdalnego nauczania? Jak innym firmom udało się zrealizować projekty e-learnngowe (na podstawie case study)? Niestety moim zdaniem niektórzy mogli zakończyć dzień z przeświadczeniem, że Serious Games (gry edukacyjne) są najbardziej pożądanym środowiskiem szkoleniowym. Jestem skłonna zgodzić się, że pewnie najbardziej angażującym i interaktywnym, ale nie najlepszym obecnie rozwiązaniem. Ograniczenia jakie widzę są trywialne: świadomość pracowników, ale też zamawiających usługi o obecności na takie rozwiązania jako realna alternatywa dla learningu; koszty takiego rozwiązania; duży deficyt specjalistów tworzących scenariusze szkoleniowe w tego typu projektach. Będę uważnie obserwować trendy te w grach edukacyjnych i learning trends jako imprezę.

Pozdrawiam,

Joanna Schmidt, Dyrektor Zarządzająca Edustacja.pl

Sezon ogórkowy zamknięty…


październik 6, 2011

Jesienne miesiące przynoszą firmom szkoleniowym największe przychody. Jest to w pewien sposób uwieńczenie pracy od początku roku. Nasilenie działań szkoleniowych wynika z wielu spraw: do najbardziej oczywistych należy wydawanie przez jednostki finansów publicznych środków z bieżącego okresu, kolejna kwestia to przesunięcie terminu szkoleń zaplanowanych na miesiące letnie (głównie w korporacjach) - 1 września jest drugim terminem po 1 stycznia, kiedy wdrażamy zmiany/realizujemy obietnice, w tym przypadku dotyczące np. szkoleń (klient detaliczny).

Jedni chcą zamknąć projekty - zrealizować szkolenia i rozliczyć się do grudnia 2011. Drudzy zobowiązują się, że zrealizują działania w terminie. Realizacja „do końca grudnia” jest magicznym stwierdzeniem. Oznaczać to może zarówno:

  • podsumowanie roku, lub
  • rozliczenie działalności w celu podjęcia kroków zmierzających do liftingu oferty, lub
  • szczegółową analizę działalności firmy, aby być może zadecydować o bardziej radykalnych krokach, a mianowicie wycofaniu się z rynku, szczególnie w aspekcie kończących się funduszy unijnych.

Niestety coraz częściej spotykam się z opinią, że branżę szkoleniową charakteryzuje niska marża, a co za tym idzie mały stopień inwestycji w rozwój oferty. To przekłada się na mniejsze zadowolenie klientów z jakości świadczonych usług. Feed back jaki otrzymują firmy szkoleniowe jest taki, że klient z następnym zamówieniem ostrzej negocjuje, bo zakłada że otrzyma „content” bez fajerwerków. Rzadko trenerzy za którymi stoją firmy szkoleniowe wykorzystują nowoczesne narzędzie szkoleniowe typu: DiSC firmy DGA Human Capital lub amerykańskiej firmy QuickLessons. Sama ukończyłam Szkołę Trenera i muszę przyznać, że na przedmiocie „nowoczesne narzędzia pracy trenera” miałam zajęcia o przygotowywaniu prezentacji w PowerPoint. Nie było mowy o tworzeniu multimediów we własnym zakresie typu: screencasty, webcasty, czy prowadzenie webinarów. Dlatego pokuszę się o stwierdzenie, że najlepsi zostaną, bo obszar do zagospodarowania rynku z efektywnym programem szkoleniowym i dobrym opakowaniem szkoleń, jest w Polsce wciąż bardzo duży.

Z pozdrowieniami,

Joanna Schmidt

Dyrektor Zarządzająca Edustacja.pl

Wrzesień jako Nowy Rok rynku szkoleń…


wrzesień 7, 2011

Osobiście wrzesień przyjmuję z ulgą. Finalizujemy negocjacje, które toczą się przez cały okres wakacyjny, a czasami od maja. Generalnie we wrześniu w firmach odczuwane są zmiany, kolejnym takim miesiącem jest styczeń.

Słowo kryzys zastąpię po prostu „K” – tak będzie mi łatwiej dalej pisać, no i nie będę tak często wypowiadać tego destrukcyjnego słowa… Tak więc „K” bardzo dotknął branżę szkoleniową; myślę, że z tym stwierdzeniem nie ma co polemizować. Pamiętam dokładnie 2 lata temu na warsztatach Polskiej Izby Firm Szkoleniowych, bardzo dużo rozmawialiśmy na ten temat. Niby wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę, że usługi szkoleniowe są najbardziej podatne na wahania nastrojów ekonomicznych - tych makroekonomicznych. Jednak część firm niejako zaskoczyła sytuacja, że zleceń jest coraz mniej. Mam taką możliwość obserwowania recesji, poprzez dane jakie dostarcza mi portal edustacja.pl, jak i rozmowy z kolegami z branży, które uświadamiają tą nieciekawą sytuację.

Jedno mnie zastanawia: skoro jest „K” na świecie i zastój w Polsce, to jak do tego się ma wzrastające tempo pracy, życia wszystkich dookoła? Więcej pracujemy, mamy mniej czasu wolnego…. Jeżeli „obsługujemy” obecnie mniej zleceń, tzn. że zintensyfikowaliśmy wszyscy działania w obszarze sprzedaży, budowania relacji, a także obsługi obecnych klientów. Zmierzam do tego, że jest to łańcuch powiązany… nasi klienci też mają taką sytuację… w końcu u nich się ruszy i wtedy pojawi się większy popyt na usługi szkoleniowe (dużo większy niż myślimy) – nowe zatrudnienia; przekwalifikowania; motywowanie; i premiowanie szkoleniami oraz uzupełnianie luki po chudych latach.

Jedno jest pewne potrzeby będą bardzo duże, tylko musimy przeczekać gorsze chwile. A po wielu miesiącach będziemy przecież lepiej wykształceni, przygotowani i z większym doświadczeniem; więc dostarczymy na rynek wyższej jakości usługi. Wiem, że jest to optymistyczny scenariusz, ale wierzę w to, że najgorsze za nami. Bo wrzesień to drugi nowy rok!

Z pozdrowieniami,

Joanna Schmidt

Dyrektor Zarządzająca Edustacja.pl

Zerowa wiedza o rynku szkoleń


sierpień 11, 2011

Edustacja.pl w swojej strategii rozwoju mocno akcentuje rozpowszechnianie idei Lifelong Learning. Poprzez nasz portal www.edustacja.pl mamy możliwość „głosić słowo: idźcie i uczcie się”. I to robimy różnymi kanałami komunikacji… ale mam takie przemyślenia, że odbywa się to, w większym lub mniejszym stopniu w tym samym gronie. Gronie ludzi, którzy są świadomi wartości samorozwoju; osób nastawionych na dokształcanie się. Bo kto regularnie odwiedza portale edukacyjne? Kto czyta artykuły czy śledzi blogi edukacyjne?

Od pewnego czasu w różnych sytuacjach prywatnych - spotkania ze znajomymi, imprezy rodzinne – badam znajomość rynku szkoleniowego wśród osób z poza branży. Niestety muszę przyznać, że wiedza na temat portali szkoleniowych, firm szkoleniowych i ich ofert jest bliska zeru. I to niezależnie od wieku i wykształcenia. Generalnie, nawet jak ktoś odbył w ciągu ostatniego roku szkolenie, to „był wysłany na to szkolenie”, nie jest w stanie powtórzyć nazwy firmy która prowadziła szkolenie, czasami tylko imię trenera zapada w pamięci. Sformułowania typu e-learning, webinaria, ewaluacja szkoleń, coaching są oceniane, jako wysoko specjalistyczne. Zmierzam do tego, że mija okres największych w Europie dotacji unijnych na szkolenia, a rynek polski został w małym stopniu spenetrowany. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że po zrealizowanych projektach POKL pozostanie nawyk szkoleniowy wśród Beneficjentów, tylko o jakim odsetku populacji polskiej mówimy - 5%? 7%? To jest optymistyczna informacja – jest jeszcze duży obszar rynku do zagospodarowania przez firmy szkoleniowe.

Dostawcy usług szkoleniowych realizują budżety promocyjne, które mają na celu zwiększyć rozpoznawalność ich marki, ale działania te mogą być efektywne jedynie w grupie docelowej osób zarządzających szkoleniami w firmie. Tutaj za wszelką cenę utrzymujmy zadowolonych klientów.

Natomiast ostatecznym klientom (detalistom), po prostu dostarczajmy „dobrze opakowany” produkt, z pełną świadomością, że nie mamy co liczyć na lojalność, bo wybór dostawcy dokonywany jest w oparciu o bieżące potrzeby, czyli dopasowanie tematu, czasu i miejsca szkolenia. Biorąc pod uwagę fakt, że przeważającą grupą wiekową wśród osób szkolących się są ludzie 20-30 letni, dodajmy trochę elementów „fun” w programach szkoleniowych, bo to zwiększy nasze szanse na pozyskanie nowych klientów – z polecenia.

Z pozdrowieniami,

Joanna Schmidt

Dyrektor Zarządzająca Edustacja.pl

Świadomość nadchodzących zmian w branży szkoleniowej


lipiec 12, 2011

Przez ostatnie dwa miesiące spotkałam się łącznie z 46 firmami oraz instytucjami szkoleniowymi w całej Polsce. Przywiozłam ze sobą refleksje i przemyślenia na temat tego, co się dzieje na rynku szkoleniowym.

Generalnie spotkałam się z optymistycznym nastawieniem, mimo iż wydawało mi się, że dostawcy szkoleń nie za dobrze widzą swoją przyszłość. Szczególnie w kontekście kończących się funduszy unijnych.

Podzieliłabym rynek polskich dostawców szkoleń na trzy grupy, a jako kryterium podziału przyjęła „poziom świadomości”.

1. Grupa firm, która nie realizuje projektów POKL – świadomie podjęła decyzję, że skupi się na działalności komercyjnej; te firmy, które utrzymały tą strategię działania – dzisiaj są mocnymi, bardzo konkurencyjnymi podmiotami. Obecnie trudny dostęp do nowych rozdań pieniędzy unijnych czy wręcz koniec rozdania 2007-2013, de facto tylko wzmocni pozycję tych firm na rynku, ponieważ przyjdzie im konkurować z dostawcami szkoleń, którzy przez ostatnie 5 lat nie budowali swojego portfela usług oraz klientów.

2. Grupa firm, która realizuje projekty POKL – przedsiębiorstwa te działają równolegle – z jednej strony realizują projekty unijne z drugiej dbają o zachowanie klienta komercyjnego. Fundusze unijne są narzędziem do stworzenia obszernej oferty szkoleniowej; nawiązania współpracy z dobrymi trenerami; zwiększenia rozpoznawalności marki na rynku lokalnym/ogólnopolskim; wejścia do dużych korporacji z wizją dalszej współpracy, już komercyjnej. Te firmy mają dużą świadomość tego co im daje EFS i co oznacza koniec ery 2007-2013; mają wyliczone koszty działalności operacyjnej oraz korzyści; przygotowują się do zmiany strategii działania na okres przejściowy po 2012 roku. Nowa rzeczywistość – czyli duża konkurencja na rynku komercyjnym – dopiero pokaże, czy wartością dodaną korzystania ze środków unijnych, jest mocna organizacja.

3. Grupa firm szkoleniowych, która powstała w trakcie okresu 2008-2011, opiera swoją działalność na funduszach unijnych, a tylko efektem ubocznym są zlecenia komercyjne. Firmy o tym profilu intensywnie składają wnioski o dofinansowanie i realizują jeden po drugim projekt POKL. Są to firmy, które wiedzą, że lada moment sytuacja zmieni się, już odczuwają trudności, ale tak za bardzo nie mogą/lub po prostu nie zmieniają strategii działania…. Bo zawsze jest jeszcze „ten jeden/ostatni projekt do zrealizowania”. W tej grupie będą duże roszady; szansę mają te, które były dobrze zarządzane, zdążyły stworzyć kulturę organizacyjną, a kontakty unijne przerodzą się w dobre zlecenia komercyjne…

Bo wszyscy bez wyjątku wierzą, że rynek trochę się rozkręcił i już nie wróci stan sprzed 2003 roku. A idea Lifelong Learning na dobre zadomowiła się w Polsce.

Życzę Państwu słonecznych i spokojnych wakacji

Joanna Schmidt

Dyrektor Zarządzająca Edustacja.pl

W czerwcu trochę poważniej…


czerwiec 7, 2011

… Mam dużo przemyśleń związanych z dużą rozbieżnością pojmowania e-learningu przez uczelnie i firmy. Pokuszę się o pewną analizę.

Jaka jest sytuacja na uczelniach i w firmach?

a. Uczelnie wyższe

- dominuje platforma Moodle;

- wykłady przeniesione na ekrany e-learningowe (interaktywne) nadal stanowią rzadkość;

- głównie pliki pdf wgrane na platformę oraz komunikacja ze studentami za pomocą dostępnych narzędzi (forum, czat, ogłoszenia, poczta wewnętrzna);

- siła ciężkości przeniesiona na tutoring;

b. Korporacje

- dominują komercyjne platformy e-learningowe;

- kompletne e-kursy bogate w interakcję, quizy, testy;

- często wymagania dotyczące animacji, rysowanych ekranów;

- siła ciężkości skierowana jest na atrakcyjność kursów co ma zaangażować i motywować uczestników do ich realizacji;

- w zasadzie tutor nie odgrywa żadnej roli - wyjątek szkolenia blended-learning;

W jakim kierunku podąża zdalne nauczanie?

a. Uczelnie wyższe

- rozwój blended-learningu z elementami pełnych wykładów e-learningowych;

- pre-testy oceniające wiedzę studentów na starcie;

- gry edukacyjne z wybranych przedmiotów;

- zwiększenie atrakcyjności e-wykładów;

- praca zespołowa on-line np. wspólne projekty;

b. Korporacje

- wprowadzenie tutora do procesu szkoleniowego pracowników;

- raportowanie - identyfikacja problemów (zaangażowania, przyswajania wiedzy itd….);

- wykorzystywanie w większym stopniu możliwości platformy - różnych form komunikacji między trenerem a uczestnikami;

Jak to osiągnąć?

a. Uczelnie wyższe

- rozwój e-learningu wpisany w strategię rozwoju Uczelni;

- wsparcia odgórne; oddolne inicjatywy;

- stopniowe wprowadzanie e-learningu (poczynając od “stabilnego contentu);

- analiza finansowa - biznes plan projektów e-learningowych;

- współpraca z pracownikami naukowymi - jasne zasady wynagrodzeń;

b. Korporacje

“The Real ROI of Leadership Development Comparing Classroom vs. Online vs. Blended Delivery” - badania American Express (65 000 pracowników w 45 krajach; przychody 64 mld USD - badania polegające na sprawdzeniu jak takie formy kształcenia liderów organizacji jak e-learning, blended-learning, stacjonarne, wpływają na ROI czyli zwrot z inwestycji oraz na rezultaty zgodne ze strategią rozwoju firmy.

Efekt: największy ROI 1500% jest na rzecz blended-learning; uwaga! E-leraning 923%, a stacjonarne szkolenia dały 972%!

Tak więc dobrą drogą będzie:

- pokazanie firmom realnych korzyści z formy blended-learning;

- konieczna edukacja w zakresie korzyści wynikających z planowania i zarządzania procesem szkoleniowym wewnątrz firmy (tworzenie ścieżek kariery);

A co z dostawcami technologii?

- ostatnie 2 lata można określić mianem boomu e-learningowego: wzrost popytu (głównie w skutek EFS), więc wzrost podaży;

- rynek dostawców rośnie - często firmy oferujące e-learning wywodzą się z firm informatycznych, a więc bez przygotowania metodycznego, dydaktycznego;

- w związku z presją na tworzenie multimediów - wykorzystania zaawansowanych technologii informatycznych;

- PARP wprowadził zasadę 1 godz.lekcyjna = 20 ekranów szkoleniowych - to sprzyja trendom “produkcji ekranów”;

- brakuje na rynku metodyków specjalizujących się w e-learningu (często szkolenia są atrakcyjne, zaawansowane technologicznie, ale z punktu widzenia dydaktyków niepoprawne;

Co dalej?

- koniec dotacji z UE na szkolenia;

- pokolenie Y wypiera generacja NEXT, uczelnie nie mogą pozostawać obojętne;

- korporacje szukają oszczędności, ale równocześnie rośnie świadomość ustawicznego kształcenia, nawet wśród MSP w Polsce, co pokazują badania PARP;

Dajmy sobie trochę czasu, ale póki co niech każdy robi dobrze swoją pracę z troską o QUALITY!

Pozdrawiam

Joanna Schmidt

Dyrektor Zarządzający Edustcaja.pl sp. z o.o.